PRACA W ŁOWISKU

???????

„Do prowadzenia posokowca trzeba mieć zamiłowanie i jeszcze raz zamiłowanie ! Ten kto nie ma zamiaru poświęcić swych sił a nawet zdrowia, kto z miłości do sprawy nie ma zamiaru ofiarować nawet snu, ten niech nie bierze do rąk długiego otoka. Ten natomiast kto jest zainteresowany tropieniem zranionego zwierza, kto nie szczędzi swych sił i nie obawia się o utratę zdrowia, goniąc po stromych zboczach w górę i w dół, podąża za niestrudzonym psem dlatego, że dojście zwierzyny uważa za swój obowiązek i z zapałem dąży do jego spełnienia, u kogo budzi się prainstynk łowiecki, kto podąża przez knieje z krótką strzelbą do zatrzymanego w gęstwinach jelenia, ten kto jest zachwycony głosem swojego wiernego psa oszczekującego zwierza, tylko ten może prowadzić tak szlachetną rasę.”

K. Bergien

Odnaleziony kapitalny byk
Odnaleziony kapitalny byk

Chyba nikt trafniej nie wyraził charakteru pracy z posokowcem. Nie uważam abym był w stanie napisać coś, co lepiej odda istotę tej służby. Pozwolę sobie tylko przekazać, co znaczą dla mnie te słowa.

Praca z posokowcem to przede wszystkim odpowiedzialność, którą decydujemy się wziąć na swoje barki idąc z naszym psem na zestrzał. To od nas wtedy zależy czy rozgrzeszymy strzelca z nieczystego ulokowania kuli, czy skrócimy cierpienie rannej zwierzyny i czy w ogóle ją odnajdziemy  nadając w ten sposób sens jej śmierci. Być może brzmi to trochę patetycznie ale ja właśnie tak to rozumiem. Nie może być zatem mowy o tym aby poszukiwanie postrzałka traktować jako jeden ze sportów ekstremalnych czy element szkolenia (choć każda praca dostarcza nam sporo adrenaliny i uczy czegoś nowego, tak przewodnika jak i jego psa ). Zanim zdecydujemy się na rozpoczęcie pracy w łowisku, musimy się do tego maksymalnie przygotować szkoląc własnego posokowca i pogłębiając naszą wiedzę. Każdą wykonaną pracą musimy także zdobywać zaufanie myśliwych. Decydują o tym odnalezione sztuki oraz nasza dyskrecja. Reasumując myślę, że można z przymrużeniem oka przyjąć tezę, iż przewodnik posokowca powinien być jak dobry ksiądz tzn. posiadać odpowiednią wiedzę, powołanie i zachowywać tajemnicę spowiedzi.

Każda praca jest inna i nie zawsze kończy się sukcesem. Czasami trwa 15 minut, kiedy indziej 5 godzin. Jeśli ktoś nigdy nie towarzyszył posokowcowi podczas poszukiwania postrzałka, być może poniższe opisy przybliżą mu nieco specyfikę pracy na tropie.

BORY NIEMODLIŃSKIE

IX MEMORIAŁ KS. BENEDYKTA GIERSZEWSKIEGO

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s